Kiedy objaw wraca

Co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, kiedy objaw wraca

Są takie momenty, kiedy coś wydaje się już „za nami”.

Emocja opadła.
Sytuacja się zakończyła.
Myślisz: „już to przerobiłam”.

A potem… wraca.

To samo napięcie.
Ten sam dyskomfort.
Czasem nawet ten sam objaw w ciele.

I wtedy pojawia się frustracja:
„Dlaczego to wraca, skoro już się tym zajęłam?”

To pytanie zakłada, że coś poszło nie tak.

Ale co jeśli jest odwrotnie?

Co jeśli to, co wraca, nie jest błędem, tylko informacją?

Ciało nie działa przeciwko Tobie.
Ono nie „psuje się” bez powodu.

Ono pokazuje to, co nadal nie zostało w pełni zobaczone lub uwolnione.

Bardzo często zatrzymujemy się na poziomie zrozumienia.

Rozumiemy, skąd coś się wzięło.
Potrafimy to nazwać.
Czasem nawet o tym opowiedzieć.

Ale to nie zawsze oznacza, że to zostało puszczone.

Bo ciało nie reaguje na to, co wiesz.

Reaguje na to, co nadal nosisz w sobie.

Dlatego objaw wraca nie po to, żeby Cię zatrzymać.

Tylko po to, żebyś zobaczyła/zobaczył głębiej.

Nie z poziomu analizy.
Z poziomu odczucia.

Z poziomu obecności.

Z poziomu „widzę to w sobie”.

To moment, w którym zaczyna się prawdziwa zmiana.

Jeśli czujesz, że to, o czym czytasz, dotyka czegoś w Tobie, to nie jest przypadek.

Pracuję indywidualnie z osobami, które chcą zobaczyć głębsze przyczyny swoich doświadczeń i wprowadzić realną zmianę.

Jeśli czujesz gotowość, możesz się ze mną skontaktować


Foto glenn-carstens-peters-YpOOAboYWbQ-unsplash

Comments