Skąd te reakcje? Co to jest? Skąd się to bierze? I co się wydarzyło po uwolnieniu.

Skąd te reakcje?
Co to jest? 
Skąd się to bierze?

Dlaczego zalewają mnie emocje i nad nimi nie panuję? Zastanawiała się Honoratka, kiedy znów poczuła tę nadchodzaca falę. Znała to uczucie od dawna. Wydawało jej się, że taka jest, tak po prostu ma. Taka się urodziła. Skoro się taka urodziła, to już nic nie można z tym zrobić.


Przyszła do mnie, by popracować nad relacją z partnerem. Uwolniłyśmy tony emocji, które miały często źródło w głębokiej przeszłości. Tak głębokiej, że trudno by było świadomie je pamiętać, czy nawet znać. Były odziedziczone. Niektóre nawet wiele pokoleń wstecz. Niektóre łączyły się z bieżącymi sytuacjami.


Po kilku dniach Honoratka się odzywa do mnie i słyszę, 

"Ja nic nie czuję! Tzn nie czułam w sobotę, jak mój zaczął się na mnie wydzierać. Stałam tylko i patrzyłam, jak zza szyby. Było to takie niesamowite uczucie. Nie było uścisku w żołądku, zatykania w klatce piersiowej. Nic. Zero. Null. Czułam tylko spokój. I pewnego rodzaju zaciekawienie, że może być tak właśnie. "



A co Ty masz do uwolnienia?

Umów się na niezobowiązującą wstępną konsultację, dowiesz się, czy moge Tobie też pomóc. Rezerwacja TUTAJ

Ile to kosztuje?  

Sprawdź TUTAJ


Jak poprawic relacje partnerskie.


 Foto Sincerely Media